I znowu…
Opublikował/a Arhon w dniu sierpień 18, 2008
Witajcie ponownie!
Co prawda blog ten do specjalnie odwiedzanych aktualnie nie należy (halooo!, jest tu ktoś?), ale tak czy siak czuję się w obowiązku by wytłumaczyć zaistniałą sytuację. Ot innuendo 39 zmarło śmiercią naturalną już jakiś czas temu, a ja w swej głupiej ambicji postanowiłem postawić sobie domową stronę internetową. I co? I nic, pomysł nie wypalił.
Sprawa jest taka, że przy zakładaniu strony trzeba wybrać jakiś serwis hostingowy. I tutaj zaczynają się już schody. A polegają one na tym, iż te darmowe są kijowe (wolne transfery, ograniczenia itp.), no a te płatne są… no właśnie, płatne.
Takim sposobem postanowiłem uśmiercić stronę innuendo39, a wskrzesić (ponownie) blog o tejże nazwie.
Jakieś zmiany? Raczej sporo, bo i sam się troszkę zmieniłem. Pisać zamierzam tutaj o wszystkim, co wpadnie mi do dyśki. I oczywiście w dowolnym (własnym – dziwnym – nieprawidłowym) stylu.
A jak często będę pisać? Ot kiedy mi się zachce po prostu…
Co do samego bloga. Ten przeszedł kilka modyfikacji (zmiana wyglądu, kategorii, całkiem nowa strona o autorze czy z linkami etc.). Po za tym został wyczyszczony z kilku niepotrzebnych tekstów. Nowe pojawią się za jakiś czas.
Miałem wcześniej w zamierzeniu wrzucić na dobry początek kilka nowych tekstów, które tutaj jeszcze nie witały – acz jednak zrezygnowałem. Owe niech pozostaną domeną zdechłej strony, blog niech szczyci się czymś nowym!
I to by było na tyle, ewentualnych odwiedzających zachęcam wielce do komentowania oraz wpisywania się do księgi gości – będzie mi zajebiście miło…
Pozdro & poćwicz